Standardowy obiadek (dwa mielone+młode ziemniaczki+mizeria), na kolację kanapki z paprykarzem, chleb żytni 😀 Tak więc, nic halucynogennego (chyba). A o palenie nie ma co pytać, bo nic nie było 😉
↧
Standardowy obiadek (dwa mielone+młode ziemniaczki+mizeria), na kolację kanapki z paprykarzem, chleb żytni 😀 Tak więc, nic halucynogennego (chyba). A o palenie nie ma co pytać, bo nic nie było 😉